Bransoletka Sunflower

Bransoletka Angel

Bransoletki srebrne

Moje bransoletki tworzone są ze srebra próby 925. Srebro czyste z uwagi na swoje właściwości praktycznie nie nadaje się do produkcji biżuterii – można je zarysować nawet paznokciem, a odkształcenie mechaniczne elementów nie stanowi żadnego problemu. Kolor – a jakże, srebrny – kojarzy mi się z mroźnym, oszronionym porankiem. Blask srebra bez powłok galwanicznych sprawia, że momentami wygląda niemalże jak czysta biel. Zdecydowanie ulubionym połączeniem według mnie jest srebro i białe kamienie naturalne (szczególnie księżycowe, które charakteryzują się perłową poświatą, w wielu przypadkach z domieszką niebieskich refleksów). Srebro, z uwagi na domieszki innych metali, wykazuje tendencję do utleniania. Przechowywane ze stałym dostępem do tlenu zaczyna czernieć. Zapobiec temu na pewien czas może przechowywanie w, co prawda, mało atrakcyjnych, ale skutecznych, szczelnie zamkniętych woreczkach strunowych. Innym rozwiązaniem są powłoki galwaniczne. W przypadku srebra mamy do czynienia z rodowaniem. Rod to metal szlachetny o połysku niewiele mniejszym aniżeli srebro, kolorze w moim odczuciu bardziej stalowym. Dodatkowo nadaje blask kamieniom w biżuterii. Poza ochroną przed czarnymi plamami na srebrze, rodowanie chroni także biżuterię przed uszkodzeniami mechanicznymi – rod jest twardy i wytrzymały. Jedyną wadą takiego rozwiązania jest ścieranie się powłoki, ale bez obaw – nie następuje to po tygodniu 😉 W przypadku srebrnych bransoletek (bez względu na obecność powłok czy ich brak) należy pamiętać o unikaniu detergentów czy mocnego słońca. Srebro bez powłok możemy czyścić specjalnymi ściereczkami. Z domowych sposobów polecam roztwór wody z solą i folię aluminiową. Pasty do zębów i szczoteczki zdecydowanie unikam z uwagi na zarysowania. W przypadku rodu wystarczy miękka, czysta szmatka.